Ślubowanie poselskie w polskim porządku prawnym

 

DR GRZEGORZ MAROŃ

ADIUNKT W ZAKŁADZIE TEORII PRAWA

I DOKTRYN POLITYCZNO-PRAWNYCH,

WYDZIAŁ PRAWA I ADMINISTRACJI, UNIWERSYTET RZESZOWSKI

 

1. 

Pojęcie i geneza instytucji ślubowania poselskiego

 

Ślubowanie poselskie to publicznie składane na forum plenarnym izby parlamentarnej solenne oświadczenie o urzędowo określonej treści, w którym poseł, obejmując mandat deputowanego, przyrzeka należycie wykonywać swoje obowiązki reprezentanta narodu, działać dla dobra ojczyzny i jej obywateli oraz przestrzegać porządku prawnego własnego państwa.

Niekiedy ślubowanie posła określane bywa, a raczej bywało, mianem przysięgi (łac. iuramentum). Przysięga tym różni się od ślubowania sensu stricto, że posiada religijny w sensie swego brzmienia lub formy składania charakter1. Rotę przysięgi zwykle rozpoczyna i kończy odwołanie się do Boga, co jest werbalizowane np. sformułowaniem „Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu” czy zawołaniem „Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący”.

Instytucja ślubowania posła, czy szerzej parlamentarzysty, a nawet jeszcze szerzej funkcjonariusza publicznego, to szczególna instytucja prawna. Stanowi ona egzemplifikację treściowych i funkcjonalnych relacji zachodzących między różnymi porządkami normatywnymi, takimi jak – oprócz samego prawa – moralność, religia czy zwyczaj.

Od strony językowej ślubowanie jest prawnie doniosłą czynnością konwencjonalną o charakterze aktu performatywnego2. Poprzez użycie urzędowo określonej formuły słownej w określonych przepisami prawa okolicznościach poseł dokonuje aktu objęcia mandatu. Czynność ślubowania wywołuje, zatem na płaszczyźnie prawnej skutki wykraczające poza wartość komunikacyjną, wynikającą z samej psychofizycznej postaci tej czynności. W ślubowaniu nie chodzi, więc jedynie o wypowiedzenie partykularnej roty (sam akt mówienia), ale o to, aby za pomocą z góry podanych słów doprowadzić do zaistnienia pewnego nowego stanu w rzeczywistości prawnej, stanu swoistego „finalnego ukonstytuowania się” posła w pełni jego praw i obowiązków poselskich.

W czasach Pierwszej Rzeczypospolitej posłowie na Sejm obowiązkowego ślubowania, a dokładnie przysięgi, generalnie nie składali. Poselska przysięga była wówczas instytucją stosowaną rzadko i doraźnie. Traktowano ją instrumentalnie dla osiągnięcia pewnych celów politycznych. „Nie godzono się natomiast na wprowadzenie przysięgi w sposób obligatoryjny, jako pewnej normy regulaminu obowiązującego każdego posła, gdyż kojarzyło się to z reformą parlamentarną, a ponadto wymagało przełamania stereotypu honorowego charakteru funkcji publicznej, głęboko utrwalonego w świadomości szlachty”3. 

Po raz pierwszy do zaprzysiężenia całej Izby za cały czas obrad doszło na Sejmie w 1658 r. w okresie panowania króla Jana Kazimierza Wazy, kiedy to posłowie kolejno po sobie przysięgali na następującą rotę: „Ja N. przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, w Trójcy Świętej Jedynemu, iż na teraźniejszy funkcyjej mojej poselskiej wszytkie Reip[publicae] consilia fideliter traktować będę i żadnymi prywatami, interesami, tak swymi własnymi, jako i cudzymi cuiuscunque status, które by sprawy Rzeczypospolitej trudnić miały, uwodzić się nie będę. Ani secreta consiliorum Reipublicae revelabo, a jako sprawiedliwie przysięgam, ita me Deus adiuvet et Sancta Crux Christi”. Nie tylko treść, ale i forma przysięgi miała charakter religijny. Najpierw marszałek poselski, a później posłowie według powiatów podchodzili do stolika, na którym umieszczono krzyż, klękali i położywszy dwa palce na krzyżu składali przysięgę4. W 1658 r. przysięgę potraktowano, jako akt jednorazowy bez żadnych konsekwencji dla posłów przyszłych sejmów. Podobnie epizodyczną postać miała za rządów Jana Kazimierza przysięga marszałka izby poselskiej. Począwszy od drugiego Sejmu w 1666 r. do pierwszego Sejmu w 1668 r. kolejni marszałkowie poselscy, tuż po otrzymaniu laski marszałkowskiej, byli wzywani przez swego poprzednika do złożenia przysięgi. Czynili to w pozycji klęczącej, kładąc palce na krucyfiksie lub podnosząc je do góry i powtarzając za „marszałkiem starej laski” rotę przysięgi. W przeciwieństwie do przysięgi poselskiej przysięga marszałka w niedługim czasie stała się obligatoryjna. Obowiązek zaprzysiężenia marszałka wobec Izby wprowadziła konstytucja sejmowa z 1678 r. „Iurament Urodzonego Marszałka Poselskiego i Urodzonych

Deputatów do Konstytucyi”5.

Przysięga poselska przez większość polskiej szlachty była traktowana ,jako niemal upokarzająca kontestacja

ich walorów moralnych. Dlatego próby nałożenia na posłów obowiązku jej składania spotykały się ze stanowczym sprzeciwem. Na Sejmie w 1677 r. starosta oświęcimski Jan Pieniążek wprowadzenie przysięgi porównywał do „operacji żołądków, by stwierdzić, kto się dał przekupić”. Z kolei poseł Stefan Czarniecki w przysiędze upatrywał „obrazy polskiej uczciwości”6. 

 

2. 

Ślubowanie poselskie w okresie II RP

 

Posłowie pierwszego sejmu po odzyskaniu przez Polskę niepodległości – Sejmu Ustawodawczego – nie składali ślubowania. Instytucję ślubowania poselskiego wprowadziła do rodzimego porządku prawnego Konstytucja RP z 17 marca 1921 r. W art. 20 ustawy zasadniczej postanowiono, iż „Posłowie składają na ręce Marszałka wobec Izby następujące ślubowanie: «Ślubuję uroczyście, jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, wedle najlepszego mego rozumienia i zgodnie z sumieniem, rzetelnie pracować wyłącznie dla dobra Państwa Polskiego, jako całości»”7. Ordynacja wyborcza do Sejmu z 28 lipca 1922 r. odmówienie złożenia ślubowania sankcjonowała wygaśnięciem mandatu8. Wygaśnięcie mandatu stwierdzał Sejm po wysłuchaniu komunikatu Marszałka Sejmu o zajściu przedmiotowej okoliczności9.

Po raz pierwszy ślubowanie powyższej treści złożyli posłowie Sejmu RP pierwszej kadencji 28 listopada 1922 r. Przebieg inauguracyjnego posiedzenia nie był natenczas kompleksowo uregulowany przepisami prawa. Wymusiło to pozalegislacyjne wypracowanie ad hoc pewnych standardów, które uzupełniłyby postanowienia ustawy zasadniczej oraz wciąż obowiązującego Tymczasowego Regulaminu Obrad Sejmu Ustawodawczego z 1919 r.10. Sejm otworzył o godz. 12.35 Naczelnik Państwa pełniący obowiązki głowy państwa11. Konstytucja marcowa w art. 25 upoważniała do tego wprawdzie Prezydenta, ale Prezydenta wybrało Zgromadzenie Narodowe dopiero w grudniu 1922 r. Naczelnik Państwa na przewodniczącego obrad powołał najstarszego wiekiem posła, co było zgodne z art. 2 wspomnianego sejmowego regulaminu z 1919 r. Przewodniczący sam określił się, jako „tymczasowy Marszałek Sejmu”, a nie „Marszałek Senior” czy „Senior”. Dyskrecjonalnie ustalił on harmonogram i formę składania ślubowania poselskiego. Na sekretarzy powołał dwóch najmłodszych wiekiem posłów, którzy razem z nim ukonstytuowali tymczasowe Prezydium Sejmu. Do składania ślubowania Przewodniczący dopuścił wyłącznie tych posłów, którzy odebrali listy wierzytelne i zamienili je na legitymację w biurze sejmowym. Jako pierwszy ślubowanie złożył sam Przewodniczący, odczytując jego rotę w swoim i reszty posłów imieniu. Następnie ślubowali obaj sekretarze, wypowiadając pojedynczo słowo „ślubuję”. Potem jeden z sekretarzy wyczytywał kolejno alfabetycznie posłów, a ci, powstając, mówili „ślubuję”. Ceremoniał ślubowania zakończyło stwierdzenie Przewodniczącego, iż wszyscy wywołani posłowie z listy złożyli ślubowanie. Jednocześnie poinformował on, że posłowie, którzy tej powinności nie dopełnili, zostaną wezwani do ślubowania na początku następnego posiedzenia. 

Wbrew Konstytucji posłowie złożyli ślubowanie nie na ręce Marszałka Sejmu, lecz Marszałka Seniora12. Rozwiązanie to stało się w II RP regułą stosowaną w czasie inauguracyjnych posiedzeń Sejmu kolejnych kadencji. Procedura zgodna z ustawą zasadniczą, jakkolwiek możliwa do zrealizowania, była merytorycznie wątpliwa. Uczynienie zadość art. 20 Konstytucji wymagałoby dokonania wcześniej wyboru Marszałka Sejmu przez posłów, którzy nie złożyli jeszcze ślubowania. Dopuszczenie takiej możliwości oznaczałoby deprecjonowanie aktu ślubowania, skoro przed ślubowaniem posłowie podejmowaliby najważniejszą decyzję w przedmiocie wewnętrznej organizacji Izby.

Szczegółowy tryb składania ślubowania poselskiego określił regulamin Sejmu z 16 lutego 1923 r.13. W pewnym stopniu formalizował on rzeczywisty przebieg ceremonii ślubowania sprzed blisko trzech miesięcy. Nie zabrakło w nim jednak postanowień, które odbiegały od harmonogramu wydarzeń z 28 listopada 1922 r. Zgodnie z tym aktem ślubowanie posłów miało się odbywać na pierwszym posiedzeniu Izby. Posiedzeniu przewodniczył powołany przez Prezydenta RP jeden z trzech najstarszych wiekiem posłów, tzw. Senior, który w sejmowych stenogramach określany był jako „przewodniczący” lub „tymczasowy Marszałek Sejmu”. Uprzednio, tzn. w tym samym dniu, ale jeszcze przed inauguracyjnym posiedzeniem Sejmu, Senior składał ślubowanie na Zamku Królewskim na ręce Prezydenta RP w obecności Prezesa Rady Ministrów14. Wydaje się, że praktyka taka mijała się pierwotnym zamierzeniem normodawcy. Brzmienie regulaminu wskazuje, iż Senior powinien złożyć ślubowanie na ręce głowy państwa na sali plenarnej Sejmu, po tym jak Prezydent otworzy pierwsze posiedzenie Izby niższej. Co istotniejsze, praktyka taka wchodziła w sprzeczność z konstytucyjnym wymogiem, aby senator – czyli także senator Senior – złożył ślubowanie „wobec Izby”. 

Po rozpoczęciu pierwszego posiedzenia Senior zapraszał spośród posłów dwóch najmłodszych wiekiem na sekretarzy tymczasowych. Następnie wzywał posłów, aby złożyli przepisane w Konstytucji ślubowanie na jego ręce. Najpierw odczytywano rotę ślubowania, po czym kolejno wywoływani posłowie wypowiadali słowo „ślubuję”. Posłowie, którzy nie złożyli ślubowania na pierwszym posiedzeniu, czynili to na najbliższym posiedzeniu plenarnym lub na posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego zwołanego celem elekcji lub zaprzysiężenia Prezydenta RP. Senior urzędował do momentu wyboru Marszałka Sejmu, a sekretarze tymczasowi – do wyboru sekretarzy.

Co do zasady według powyższych reguł przebiegało ślubowanie posłów dwóch kolejnych kadencji Sejmu 27 marca 1928 r. i 9 grudnia 1930 r. Obu inauguracyjnych posiedzeń nie otworzył jednak osobiście Prezydent RP, lecz w jego imieniu Prezes Rady Ministrów. Praktyka ta – jak się okazało – stała się standardem przez cały okres międzywojnia. Ponadto w Sejmie drugiej kadencji sekretarze tymczasowi złożyli ślubowanie w porządku alfabetycznym wraz z innymi posłami, podczas gdy dwa lata później ślubowali jako pierwsi w kolejności. 

Nowy regulamin Sejmu z 16 grudnia 1930 r. w przedmiocie ślubowania posłów powielał rozwiązania poprzedniego regulaminu15. Dodatkowo stanowił, że dopiero po wywiązaniu się z obowiązku ślubowania Kancelaria Sejmu wyda posłowi legitymację poselską. Odmowa złożenia ślubowania skutkowała – jak dotychczas – wygaśnięciem mandatu, co stwierdzał Sejm po wysłuchaniu komunikatu Marszałka Sejmu o zajściu okoliczności powodujących wygaśnięcie mandatu16. 

Konstytucja RP z 23 kwietnia 1935 r. zmieniła rotę poselskiego ślubowania. W myśl art. 39 ust. 1 tego aktu posłowie przed objęciem mandatu mieli obowiązek złożyć ślubowanie o treści: „Świadom obowiązku wierności wobec Państwa Polskiego, ślubuję uroczyście i zaręczam honorem, jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej, w pracy na rzecz dobra Państwa nie ustawać, a troskę o jego godność, zwartość i moc za pierwsze mieć sobie przykazanie”. Z kolei ust. 2 wspomnianego artykułu sankcjonował odmowę ślubowania lub ślubowanie z zastrzeżeniem, stanowiąc, iż zachowanie takie jest równoznaczne z nieprzyjęciem mandatu. Ordynacja wyborcza do Sejmu z 8 lipca 1935 r. precyzowała, że przedmiotowe zachowanie z mocy samego prawa powoduje utratę – a nie jak poprzednio wygaśnięcie – mandatu17. Zgodnie z nowym regulaminem Sejmu z 5 października 1935 r. utratę mandatu stwierdzała już nie cała Izba, lecz Marszałek Sejmu, podając to do wiadomości Izby na jej najbliższym posiedzeniu18. 

Omawiany regulamin nie wprowadził większych zmian w samej procedurze składania ślubowania w porównaniu do regulaminów z 1923 i 1930 r. Pewnym novum było jedynie to, iż Prezydent mógł powołać na Przewodniczącego pierwszego posiedzenia dowolnego posła. Nie musiał to być więc jeden z trzech najstarszych reprezentantów Izby niższej. Podobnie też dwoma tymczasowymi sekretarzami mogli być posłowie bez względu na swój wiek, czyli nie jak uprzednio najmłodsi posłowie. W myśl regulaminu rotę ślubowania odczytywał sekretarz, a posłowie wypowiadali pojedynczo jedynie słowo „ślubuję”. Złożenie ślubowania umożliwiało otrzymanie w Biurze Sejmu legitymacji poselskiej. 

Powyższe zasady dzień przed ich przyjęciem znalazły zastosowanie w trakcie inauguracyjnego posiedzenia Sejmu czwartej kadencji, z tym zastrzeżeniem, iż Przewodniczącym posiedzenia wciąż był jednak najstarszy z posłów, co czyniło zadość regulaminowi z 1930 r. Jako pierwsi – nie licząc Przewodniczącego, który ślubował tego samego dnia na Zamku Królewskim przed Prezydentem i w obecności premiera – ślubowali dwaj sekretarze. Po wysłuchaniu roty odczytanej im przez Przewodniczącego pojedynczo oświadczyli „ślubuję”. Następnie jeden z sekretarzy jeszcze raz odczytał rotę, po czym do składania ślubowania według kolejności alfabetycznej przystąpiła reszta posłów. Niemal tak samo przebiegała procedura ślubowania posłów trzy lata później 28 listopada 1938 r., z tym że Prezydent, korzystając z możliwości danej mu przez regulamin Sejmu z 1935 r., nie powołał na Przewodniczącego inauguracyjnego posiedzenia Izby jednego z trzech najstarszych posłów. 

 

3. 

Ślubowanie poselskie w Polsce Ludowej

 

Instytucja ślubowania znana była członkom (posłom) Krajowej Rady Narodowej będącej samozwańczym parlamentem w latach 1944–1947. Zgodnie z ustawą z 11 września 1944 r. o organizacji i zakresie działania rad narodowych nowi członkowie rady narodowej, a więc także posłowie KRN, składali na ręce przewodniczącego rady narodowej następujące ślubowanie: „Ślubuję uroczyście, jako członek rady narodowej, według najlepszego mego rozumienia i zgodnie z sumieniem, rzetelnie pracować dla dobra Narodu Polskiego, stać na straży jego praw demokratycznych i czynić wszystko, w miarę swoich sił i uzdolnień, dla umocnienia niepodległości i pomyślnego rozwoju Rzeczypospolitej Polskiej” (art. 9)19. Regulamin obrad Krajowej Rady Narodowej z 6 maja 1945 r. obligował nowych posłów do złożenia ślubowania na najbliższym posiedzeniu KRN. Rotę odczytywał Prezydent KRN, a jej słowa powtarzali posłowie20.  

Krajową Radę Narodową zastąpił Sejm Ustawodawczy wyłoniony w sfałszowanych wyborach 19 stycznia 1947 r. Na jego pierwszym posiedzeniu 4 lutego 1947 r. Prezydent kończącej działalność KRN, Bolesław Bierut, zaproponował posłom przyjęcie tekstu ślubowania poselskiego, który był niemal taki sam jak rota z 1944 r.21. Sejm przychylił się do wniosku większością głosów. Tuż po uchwaleniu roty ślubowania Bolesław Bierut powołał na Marszałka Seniora jednego z najstarszych wiekiem posłów. Następnie Marszałek Senior złożył ślubowanie, powtarzając jego tekst za Prezydentem KRN i trzymając w górze prawą dłoń. Po krótkim przemówieniu przystąpił sam do odbierania ślubowania od posłów przy pomocy dwóch powołanych przez siebie posłów sekretarzy. Ślubowanie przebiegało w ten sposób, że posłowie w pozycji stojącej powtarzali za Marszałkiem Seniorem odczytywane przez niego słowa roty. Po zakończeniu deklamacji Marszałek Senior stwierdził dokonanie ślubowania przez obecnych na posiedzeniu posłów22. Zastosowana procedura nawiązywała do trybu składania ślubowania przez parlamentarzystów przedwojennych. Posłowie Sejmu Ustawodawczego zbiorczo powtarzali jednak całą rotę zamiast – jak ich koledzy przed 1939 r. – wypowiadania jedynie słowa „ślubuję”. 

Niemal identyczny z powyższym tekst ślubowania poselskiego składanego „na ręce Marszałka wobec Sejmu” znalazł się w art. 10 Małej Konstytucji z 19 lutego 1947 r.23. Jedyna różnica to taka, że w nowej rocie dodano przed wyrazem „rozwoju” przymiotnik „pomyślnego”, tak jak było to w tekście ślubowania z 1944 r. Rotę ślubowania z Małej Konstytucji w niezmienionej postaci zamieszczono z kolei w art. 9 regulaminu Sejmu Ustawodawczego z 25 czerwca 1948 r.24. Zgodnie z nim ślubowanie składano przed objęciem mandatu na pierwszym posiedzeniu Sejmu w formie znanej z praktyki dwudziestolecia międzywojennego, a nie tej wykorzystanej w 1947 r. Najpierw należało bowiem odczytać rotę, po czym kolejno wywoływani posłowie mieli powtarzać słowo „ślubuję”. Ślubowanie poselskie odbierał wyznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Senior, czyli jeden z trzech najstarszych wiekiem posłów. On też przewodniczył posiedzeniu do wyboru Marszałka Sejmu. Czynności sekretarzy pełnili tymczasowo powołani przez Seniora dwaj najmłodsi wiekiem posłowie. Według regulaminu Senior – tak jak przed wojną – przed przystąpieniem do ceremonii poselskiego ślubowania sam składał ślubowanie na ręce Prezydenta RP (art. 1). Odmowa złożenia ślubowania powodowała wygaśnięcie mandatu poselskiego, co stwierdzał Sejm. Taką sankcję już wcześniej przewidywała Ordynacja wyborcza do Sejmu Ustawodawczego z 22 września 1946 r.25. Kancelaria Sejmu wydawała posłowi po złożeniu ślubowania legitymację poselską26. Także w tym zakresie ludowy prawodawca wzorował się na rozwiązaniach przedwojennych.

Instytucję ślubowania poselskiego pominięto w Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 22 lipca 1952 r. Posłowie Sejmu PRL pierwszej kadencji chwilę przed złożeniem 20 listopada 1952 r. ślubowania ustalili jego rotę w wersji zaproponowanej przez jednego z posłów: „Ślubuję uroczyście jako poseł na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej pracować dla dobra Narodu Polskiego i pogłębiać jego jedność, przyczyniać się do umacniania więzi władzy państwowej z ludem pracującym miast i wsi, czynić wszystko dla utrwalenia niepodległości i suwerenności oraz dla pomyślnego rozwoju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”. Tekst ślubowania przyjęto bez formalnego głosowania. Marszałek Sejmu zadał pytanie, czy któryś z posłów chce zabrać głos w sprawie zaprezentowanego projektu tekstu ślubowania. Nikt nie zażądał głosu, więc Marszałek wobec nieusłyszenia sprzeciwu uznał, iż Sejm zgłoszony projekt tekstu ślubowania poselskiego uchwalił. 

Charakterystyczne jest także to, że ślubowanie od posłów Sejmu PRL pierwszej kadencji odbierał nie Marszałek Senior, lecz Marszałek Sejmu. Zarówno wcześniej (dwudziestolecie międzywojenne, Sejm

Ustawodawczy w latach 1947–1952), jak i później (począwszy od Sejmu PRL drugiej kadencji) wybór Marszałka i wicemarszałków Sejmu następował dopiero po złożeniu ślubowania przez posłów na ręce Marszałka Seniora. Harmonogram inauguracyjnego posiedzenia Sejmu PRL był jednak inny. Zadanie otwarcia Sejmu PRL wolą Rady Państwa powierzono Marszałkowi Seniorowi, czyli jednemu z najstarszych posłów. Rada Państwa wyznaczała odtąd Marszałka Seniora w formie uchwały aż do 1989 r. i Sejmu PRL dziesiątej kadencji włącznie.

Następnie uprawnienie to przeszło na Prezydenta RP. Po przemówieniu Marszałka Seniora posłowie przystąpili do wyboru Marszałka Sejmu. Z kolei już pod przewodnictwem nowego Marszałka wybrano wicemarszałków. Dopiero kolejnym punktem posiedzenia było ślubowanie poselskie. Po przegłosowaniu tekstu ślubowania Marszałek rozpoczął odbieranie od parlamentarzystów ślubowania według schematu w praktyce zastosowanego wobec posłów Sejmu Ustawodawczego w 1947 r., a nie według regulaminu Sejmu Ustawodawczego z 1948 r. Marszałek czytał rotę ślubowania, a posłowie na stojąco powtarzali za nim słowa roty. Ceremonię ślubowania zakończyło stwierdzenie Marszałka, że wszyscy obecni na posiedzeniu posłowie złożyli ślubowanie27. 

Dzień po tym wydarzeniu przyjęto regulamin Sejmu PRL28. W jego art. 50 zamieszczono powyżej cytowaną rotę ślubowania. Przepisy regulaminu w przedmiocie poselskiego ślubowania były lakoniczne, wymagając tylko, aby ślubowanie złożyć „na posiedzeniu Sejmu”. Nie precyzowały momentu składania ślubowania ani formy dokonania tej czynności. Nie określały też konsekwencji nieuczynienia zadość obowiązkowi złożenia ślubowania. Także ordynacje wyborcze do Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 1 sierpnia 1952 r.29 i 24 października 1956 r.30 w katalogu okoliczności powodujących wygaśnięcie mandatu nie wymieniały odmowy złożenia ślubowania.

Kolejny regulamin Sejmu PRL z 1 marca 1957 r. powtórzył w art. 1 rotę ślubowania z poprzedniego regulaminu31. Znalazły się w nim jednak także rozwiązania nieznane regulaminowi z 1952 r. Wyraźnie postanowiono, że ślubowanie poselskie ma być składane na pierwszym posiedzeniu Sejmu. Posłowie nieobecni na pierwszym posiedzeniu oraz posłowie wybrani w wyborach ponownych lub uzupełniających składali ślubowanie poselskie na pierwszym posiedzeniu Sejmu, w którym uczestniczyli. Regulamin, określając sposób składania ślubowania zapożyczył rozwiązanie z regulaminu Sejmu Ustawodawczego z 1948 r. Złożenie ślubowania stanowiło też warunek wydania posłowi przez Kancelarię Sejmu poselskiej legitymacji. Do ślubowania poselskiego regulamin odsyłał w dwóch innych miejscach. Po pierwsze Prezydium Sejmu mogło zażądać skreślenia z interpelacji zwrotów sprzecznych ze ślubowaniem poselskim. Po drugie upoważniono Marszałka Sejmu do skreślania zwrotów tego samego typu z sejmowego protokołu i stenogramu32. 

Postanowienia regulaminu były odwzorowaniem faktycznego przebiegu ceremonii ślubowania posłów Sejmu PRL drugiej kadencji 20 lutego 1957 r. Po raz kolejny więc praktyka wyprzedziła, o ponad tydzień, czynności legislacyjne. Ślubowanie odbierał Marszałek Senior. Posłowie byli wywoływani alfabetycznie przez jednego z najmłodszych posłów powołanego do pomocy przez Marszałka Seniora i wypowiadali słowo „ślubuję”. Obecni na posiedzeniu Sejmu byli m.in. I sekretarz KC PZPR, Przewodniczący Rady Państwa oraz Prezes Rady Ministrów. 

Harmonogram pierwszego posiedzenia Sejmu PRL drugiej kadencji był co do zasady powielany w czasie inauguracji Sejmu PRL kolejnych kadencji. Należy zaznaczyć, że także tryb przyjmowania przez posłów tekstu ślubowania z 1947 i 1952 r. powtórzono na pierwszym posiedzeniu Sejmu PRL trzeciej kadencji 15 maja 1961 r.

Nowa rota poddana ideologizacji tym różniła się od tej z regulaminu z 1957 r., iż frazę „pomyślnego rozwoju” zmodyfikowano do postaci „pomyślnego, socjalistycznego rozwoju”. Z kolei przed rozpoczęciem inauguracyjnego posiedzenia Sejmu 25 marca 1976 r. po raz pierwszy odegrano hymn narodowy, a samo otwarcie posiedzenia nastąpiło poprzez uderzenie przez Marszałka Seniora trzykrotnie laską marszałkowską33. 

W dalszym ciągu przepisy expressis verbis nie przewidywały konsekwencji niezłożenia ślubowania. Jedynymi ujemnymi następstwami dla posła, który nie wywiązał się z tego obowiązku, były nieotrzymanie legitymacji poselskiej i nieotrzymywanie diet (art. 6 ust. 1 regulaminu z 1957 r.)34. Dopiero według Ordynacji wyborczej do Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 29 maja 1985 r. odmowa złożenia ślubowania poselskiego skutkowała wygaśnięciem mandatu, a okoliczność tę stwierdzał Sejm35.

Instytucja ślubowania poselskiego nabrała rangi ustawowej mocą ustawy z 31 lipca 1985 r. o obowiązkach i prawach posłów na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej36. Akt ten zastrzegał, że złożenie ślubowania jest warunkiem przystąpienia do wykonania mandatu. Ustawa określiła też naznaczone socjalistyczną nowomową brzmienie roty: „Ślubuję uroczyście jako poseł na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej rzetelnie i sumiennie wykonywać swoje obowiązki poselskie, pracować dla dobra Narodu Polskiego i pogłębiać jego jedność, przyczyniać się do umacniania więzi władzy państwowej z ludem pracującym miast i wsi, czynić wszystko dla utrwalenia niepodległości i suwerenności, dla pomyślnego, socjalistycznego rozwoju Polskiej Rzeczypospolitej

Ludowej” (art. 4). Do roty tej odsyłał kolejny regulamin Izby z 17 lipca 1986 r.37. W przedmiocie ślubowania posłów powielał on rozwiązania wcześniejszych aktów, ale też zawierał pewną nowość normatywną. Mianowicie przewidywał, że sprawy posłów, którzy nie złożyli ślubowania w terminie trzech miesięcy od dnia wyboru, będzie rozpatrywało Prezydium Sejmu. Ponadto po raz pierwszy literalnie nakazano składać ślubowanie w pozycji stojącej, co było tylko formalnym potwierdzeniem parlamentarnej praktyki wykształconej jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym. Regulamin stanowił również, że Marszałek Senior przeprowadza ślubowanie poselskie przy pomocy powołanego przez niego sekretarza spośród najmłodszych wiekiem posłów.  

Nowy tekst ślubowania poselskiego wprowadził Dekret Przewodniczącego Rady Państwa z 1 lipca 1989 r. o zmianie ustawy o obowiązkach i prawach posłów na Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej38. Rota otrzymała wówczas brzmienie: „Ślubuję uroczyście jako poseł na Sejm rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać porządku prawnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”. Doraźna zmiana tekstu ślubowania została wymuszona odmową złożenia ślubowania w wersji z 1985 r. przez posłów Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego39. Na pierwszym posiedzeniu Sejmu PRL dziesiątej kadencji 4 lipca 1989 r. do pomocy w odbieraniu ślubowania Marszałek Senior powołał w roli sekretarzy dwóch spośród najmłodszych wiekiem posłów, mimo że art. 12 ust. 3 regulaminu Sejmu mówił tylko o jednym sekretarzu. 

 

4. 

Ślubowanie poselskie w III RP

 

W okresie III RP rota ślubowania została pierwszy raz zmodyfikowana z początkiem 1991 r., ulegając skróceniu i uzyskując brzmienie: „Ślubuję uroczyście, jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej”40. Kwestie szczegółowe związane ze ślubowaniem posłów określił do dzisiaj obowiązujący regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 30 lipca 1992 r.41. Regulamin ten, wzorując się na poprzednich regulaminach, powierza przeprowadzenie złożenia ślubowania poselskiego Marszałkowi Seniorowi oraz powołanym przez niego do pomocy w tym celu, spośród najmłodszych wiekiem posłów, sekretarzy tymczasowych w liczbie niezbędnej do dokonania niniejszej czynności. Sprawy posłów, którzy nie złożyli ślubowania w terminie trzech miesięcy od dnia zakończenia wyborów, miało natenczas rozpatrywać Prezydium Sejmu, ustalając przyczyny niezłożenia ślubowania. Nowa ordynacja wyborcza do Sejmu RP z 28 maja 1993 r. odmowę złożenia ślubowania zaliczała, tak jak poprzednie ordynacje, do katalogu okoliczności powodujących wygaśnięcie mandatu posła. Wygaśnięcie mandatu stwierdzał Marszałek Sejmu42. 

Rota ślubowania poselskiego w brzmieniu z 1991 r. w niezmienionej postaci znalazła się w art. 2 ust. 1 wciąż obowiązującej ustawy z 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora43. Ustawa ta przewiduje możliwość złożenia ślubowania z dodaniem słów „Tak mi dopomóż Bóg”. Uchylanie się od złożenia ślubowania w terminie trzech miesięcy od pierwszego posiedzenia Sejmu – a nie jak wcześniej od dnia zakończenia wyborów – uznano za równoznaczne ze zrzeczeniem się mandatu posła. 

Wraz z wejściem w życie ustawy zasadniczej z 2 kwietnia 1997 r. instytucja ślubowania poselskiego uzyskała rangę konstytucyjną, jaką cieszyła się przed II wojną światową. Konstytucjonalizacja ta „daje wyraz uznaniu pozycji ustrojowej parlamentu, jako że przysięga prezydencka znajdowała regulację konstytucyjną już od 1989 r., a przysięga członków rządu – od 1992 r.”44. Zgodnie z art. 104 ust. 2 Konstytucji przed rozpoczęciem sprawowania mandatu posłowie składają przed Sejmem następujące ślubowanie: „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”. Konstytucja, tak jak wspomniana ustawa z 1996 r., zezwala zakończyć ślubowanie zdaniem „Tak mi dopomóż Bóg”. Jednocześnie zastrzega, że odmowa złożenia ślubowania oznacza zrzeczenie się mandatu. Do postanowień nowej Konstytucji dostosowano regulamin Sejmu, m.in. dodając do niego art. 2a (obecnie art. 6b), który przyznaje Marszałkowi Sejmu kompetencję do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu posła – po zasięgnięciu opinii już nie Prezydium Sejmu, lecz Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich – z powodu odmowy złożenia ślubowania albo uchylania się od złożenia ślubowania. W regulaminie powtórzono też możliwość zwieńczenia ślubowania aktem inwokacji45. 

Aktualnie instytucję ślubowania poselskiego regulują przepisy Konstytucji RP (art. 104), regulaminu Sejmu46

(art. 2 i art. 6b), ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (art. 2) oraz Kodeksu wyborczego z 5 stycznia 2011 r. (art. 247, 249 i 250)47. Ostatni z tych aktów obok określenia okoliczności skutkujących wygaśnięciem mandatu posła (jedną z nich jest odmowa złożenia ślubowania poselskiego równoznaczna ze zrzeczeniem się mandatu) reguluje także tryb zaskarżenia decyzji w tym przedmiocie, o czym mowa niżej48. 

Pierwsze posiedzenie Sejmu, w trakcie, którego posłowie składają ślubowanie, przebiega według następującego harmonogramu. Posiedzenie otwiera Marszałek Senior – powołany przez Prezydenta RP spośród najstarszych wiekiem posłów – trzykrotnym uderzeniem laską marszałkowską49. On też przewodniczy posiedzeniu do momentu wybrania Marszałka Sejmu (art. 1 regulaminu)50. Tuż po otwarciu posiedzenia orkiestra wojskowa odgrywa hymn narodowy. Zebrani wstają i odśpiewują go wspólnie51. Po zakończeniu hymnu Marszałek Senior wita przybyłych gości52. Wśród nich znajdują się: Prezydent RP, Prezes Rady Ministrów i ministrowie rządu, Marszałek Senior Senatu bieżącej kadencji, byli Prezydenci RP, Marszałkowie Sejmu i Senatu ubiegłych kadencji, byli premierzy rządu, korpus dyplomatyczny (ambasadorzy z dziekanem korpusu w osobie nuncjusza apostolskiego), prymas Polski53, Prezes i członkowie Polskiej Rady Ekumenicznej, przedstawiciele innych Kościołów i związków wyznaniowych, przedstawiciele władzy sądowniczej (Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prezes Trybunału Stanu, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa), Prokurator Generalny, Prezes Narodowego Banku Polskiego, Prezes Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Rzecznik Praw Dziecka, Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, członkowie Państwowej Komisji Wyborczej z jej Przewodniczącym, Prezes Polskiej Akademii Nauk, Prezes Polskiej Akademii Umiejętności, przedstawiciele Wojska Polskiego i Policji. Na samym końcu wymieniani są posłowie. Podana kolejność nie jest przypadkowa. Zwykle w takim właśnie uszeregowaniu są wyczytywani goście przez Marszałka Seniora. Lista gości inauguracyjnego posiedzenia Sejmu nie jest określona prawem, tak jak dzieje się to w przypadku posiedzenia Zgromadzenia Narodowego zwołanego dla zaprzysiężenia Prezydenta RP, lecz wynika z pewnego protokolarnego zwyczaju54. 

W dalszej kolejności Marszałek Senior po kilku własnych słowach skierowanych do obecnych prosi urzędującego Prezydenta RP o wygłoszenie przemówienia (orędzia). Po wystąpieniu głowy państwa Marszałek Senior powołuje sekretarzy tymczasowych. Ich liczba była różna w trakcie poszczególnych pierwszych posiedzeń Sejmu III RP (siedmiu w 2011 i w 2001 r., sześciu w 2007 i 2005 r., pięciu w 1997 r., dwóch w 1993 i 1991 r.). Zgodnie z przedwojenną tradycją, a także i ze wspomnianym nakazem regulaminu, sekretarzy tymczasowych powołuje się z grona posłów najmłodszych wiekiem. Kolejny punkt posiedzenia Sejmu wypełnia właściwa ceremonia poselskiego ślubowania. Tekst z rotą ślubowania jest przed rozpoczęciem posiedzenia dostarczany posłom. Marszałek Senior poucza posłów o sposobie składania ślubowania, o możliwości dodania zdania „Tak mi dopomóż Bóg” oraz o skutkach odmowy złożenia ślubowania. Następnie spośród sekretarzy tymczasowych powołuje dwóch do przeprowadzenia ślubowania i prosi ich o podejście do mównicy. Jeden z nich odczytuje nazwiska posłów, a drugi zaznacza nazwiska posłów składających ślubowanie i ewentualnie nieobecnych. Tuż po tym Marszałek Senior odczytuje rotę ślubowania, a wszyscy obecni powstają. Po zakończeniu deklamacji zebrania siadają i sekretarz tymczasowy rozpoczyna wyczytywanie poszczególnych posłów. Każdy z nich powstaje i wypowiada formułę „Ślubuję” lub „Ślubuję. Tak mi dopomóż Bóg”. Niektórzy z posłów w momencie ślubowania kładą prawą dłoń na sercu, podnoszą ją do góry lub podnoszą ją w geście salutu. 

Od 2001 r. posłowie składają ślubowanie nie w kolejności alfabetycznej nazwisk, jak było to od czasów II RP, lecz w kolejności zgodnej z porządkiem zajmowanych miejsc na sali posiedzeń Sejmu, ustalonym przez Marszałka Seniora, poczynając od lewej strony sali. Powodem tej zmiany były względy logistyczne. Jej celem jest umożliwienie zarejestrowania przez operatorów kamer telewizji momentu składania ślubowania przez każdego z posłów. Jako pierwszy ślubuje Marszałek Senior. Na końcu ślubują natomiast dwaj sekretarze tymczasowi, pomagający Seniorowi w przeprowadzeniu ślubowania. Przedostatni ślubowanie składa ten sekretarz tymczasowy, który zaznaczał nazwiska posłów składających ślubowanie i nieobecnych. Ostatnim ślubującym posłem jest sekretarz tymczasowy, który uprzednio sam wyczytywał nazwiska posłów. Jego z kolei nazwisko wywołuje drugi z sekretarzy tymczasowych55. 

Po złożeniu ślubowania przez ostatniego z sekretarzy tymczasowych Marszałek Senior pyta, czy ktoś z obecnych posłów nie złożył ślubowania. Jeżeli nikt się nie zgłosi, Marszałek stwierdza, że wszyscy posłowie obecni na posiedzeniu złożyli ślubowanie poselskie. Na tym ceremonia ślubowania się kończy, choć nie samo pierwsze posiedzenie Sejmu, którego następnym ważnym punktem jest wybór Marszałka Sejmu56. Czasami powyższy harmonogram ulega drobnym modyfikacjom, np. w 2001 r. jeszcze przed złożeniem ślubowania minutą ciszy uczczono pamięć tragicznie zmarłego biskupa Jana Chrapka. 

Zgodnie z regulaminem Sejmu „Posłowie nieobecni na [pierwszym – G.M.] posiedzeniu Sejmu oraz posłowie, którzy uzyskali mandat w czasie trwania kadencji, składają ślubowanie poselskie na pierwszym posiedzeniu, na którym są obecni” (art. 2 ust. 4). Odbierającym od nich ślubowanie nie jest Marszałek Senior, lecz przewodniczący danego posiedzenia, czyli Marszałek Sejmu lub wicemarszałek Sejmu. Bez znaczenia pozostaje frekwencja posłów na sali posiedzeń w trakcie składania ślubowania. Ceremonia ślubowania przebiega wówczas podobnie, choć z pewnymi różnicami, do tej z pierwszego posiedzenia. Przewodniczący posiedzenia zwykle nie informuje wtedy posła/posłów o samym sposobie ślubowania oraz o konsekwencjach odmowy jego złożenia. Nie zawsze też uprzedza, iż ślubowanie może być zakończone zdaniem „Tak mi dopomóż Bóg”. Znamienne jest też, że posłowie w momencie składania  ślubowania nie znajdują się w ławach sejmowych, lecz są proszeni o podejście do stołu prezydialnego. Akt ślubowania kończy stwierdzenie Marszałka, że konkretni posłowie złożyli ślubowanie. 

Gdy ślubowanie składa jeden lub kilku posłów, należałoby zastanowić się nad dopuszczeniem modyfikacji nakreślonego schematu poprzez umożliwienie posłowi samodzielnego odczytania roty ślubowania zamiast wypowiadania jedynie słowa „ślubuję”. Osobista deklamacja roty przez posła zwiększa solenność całego wydarzenia i mocniej zapada w świadomości nowego parlamentarzysty. Zmianie takiej nie stoją na przeszkodzie względy logistyczne, relewantne na inauguracyjnym posiedzeniu. Recytacja roty przez jednego czy kilku posłów nie spowoduje wydłużenia czasu trwania ceremonii ślubowania. Propozycja niniejsza wymagałaby poczynienia zmian regulaminowych57. W kontekście ślubowania posłów w trakcie trwania kadencji Sejmu w 2007 r. wystąpiła szczególna sytuacja prawna. Marszałek Sejmu postanowieniem z 29 października 2007 r. obsadził wygasły mandat w sytuacji, gdy nowy poseł –

Witold Śmiałek – obiektywnie nie mógł złożyć już ślubowania poselskiego, skoro ostatnie posiedzenie Sejmu piątej kadencji odbyło się 19 września 2007 r. Przed zakończeniem kadencji Sejmu w dniu 4 listopada 2007 r. deputowany nie miał więc możliwości dopełnienia obowiązku ślubowania. Nabył on prawo do odprawy sejmowej, ale już nie diety i uposażenia poselskiego. Przez zaledwie kilka dni przysługiwał mu immunitet formalny. Nie został natomiast objęty immunitetem materialnym. Kazus ten obrazuje niedoskonałość przepisów prawnych. Bezprzedmiotowe, a dokonywane jedynie pro forma, jest obsadzanie poselskiego mandatu w sytuacji, gdy z powodu braku kolejnych posiedzeń kończącego swą kadencję Sejmu nowy poseł nie może wykonywać funkcji reprezentacyjnych, czyli sprawować mandatu.

Przez ostatnie dwie kadencje Sejmu wykształciła się praktyka, w myśl której, jeżeli poseł uprzednio poinformuje Kancelarię Sejmu, iż nie będzie mógł uczestniczyć w inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu, to jego nazwisko nie jest wyczytywane w trakcie ceremonii składania ślubowania (casus posła J. Rostowskiego w 2011 r. czy posła R. Sikorskiego w 2007 r.).  Porównanie przebiegu ślubowania posłów i senatorów pozwala na wskazanie kilku różnic. Pierwsza: ślubowanie Marszałka Seniora izby wyższej jest wyraźnie wyodrębnione od ślubowania reszty senatorów. Marszałek Senior Senatu ślubuje, odczytując rotę ślubowania. Następnie, po ponownym odczytaniu przez niego roty, przystępuje do odbioru ślubowania od senatorów. Druga: liczba sekretarzy pierwszego posiedzenia Senatu (regulamin izby wyższej nie operuje zwrotem „sekretarz tymczasowy”) jest ściśle określona i wynosi trzy. Trzecia: postanowienia regulaminu Senatu (art. 18 ust. 3) są nieco bardziej precyzyjne niż przepisy regulaminu Sejmu (art. 6b) w zakresie trybu oceny odpowiednio zachowania posła czy senatora, który nie złożył ślubowania. W przypadku obu izb ostateczne postanowienie o wygaśnięciu mandatu parlamentarnego wydaje jednak Marszałek. 

 

5. 

Prawna i pozaprawna doniosłość ślubowania poselskiego

 

Można mówić o dwóch dopełniających się wymiarach poselskiego ślubowania, tj. prawnym (normatywnym, jurydycznym) i symbolicznym (moralno-polityczno-religijnym). Złożenie ślubowania stanowi obowiązek prawny po stronie posła58. W prawniczej literaturze przedmiotu wyróżnia się „nabycie mandatu” i „objęcie mandatu”. Ślubowanie łączy się z drugim z powyższych pojęć, nigdy nie będąc w historii polskiego parlamentaryzmu zdarzeniem konstytutywnym dla uzyskania poselskiego mandatu. Poprzez złożenie ślubowania poseł obejmuje już nabyty mandat, czyli przystępuje do jego sprawowania, czego wyrazem jest choćby udział w głosowaniu w przedmiocie wyboru Marszałka Sejmu59. Od chwili ślubowania przysługuje mu pełnia uprawnień, a także obowiązków związanych ze statusem parlamentarzysty jako przedstawiciela narodu. Do tego momentu jego udziałem były tylko niektóre uprawnienia, np. immunitet formalny wraz z ogłoszeniem wyników wyborów60. To właśnie chwilę oficjalnego ogłoszenia wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą utożsamia się z kolei z nabyciem mandatu61. 

Niewywiązanie się z obowiązku złożenia ślubowania jest surowo sankcjonowane. Niedopełnienie tej powinności skutkuje ex lege utratą mandatu poprzez jego wygaśnięcie, co w postanowieniu stwierdza Marszałek Sejmu. Zgodnie z Kodeksem wyborczym postanowienie wraz z uzasadnieniem doręcza się niezwłocznie posłowi, który może za pośrednictwem Marszałka Sejmu wnieść odwołanie do Sądu Najwyższego w terminie trzech dni od dnia doręczenia postanowienia. Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego orzeka w sprawie w terminie siedmiu dni w postępowaniu nieprocesowym. W przypadku nieuwzględnienia odwołania postanowienie Marszałka Sejmu ogłaszane jest w Monitorze Polskim oraz doręcza się je niezwłocznie Państwowej Komisji Wyborczej.

Odmowa złożenia ślubowania to wyraźne i jednoznaczne oficjalne oświadczenie woli posła komunikujące jego decyzję o nieskładaniu ślubowania62. Może mieć formę zarówno pisemną, jak i ustną, ale nie dorozumianą. Z kolei uchylanie się od złożenia ślubowania to ciąg zachowań posła (działań i zaniechań), łącznie wskazujących na to, że nie zamierza złożyć ślubowania, mając taką możliwość, tzn. jest to w zasięgu jego zdolności psychofizycznych. Uchylanie się należy potraktować za dorozumianą odmowę. Nie każdy przypadek niezłożenia ślubowania w terminie trzech miesięcy skutkuje wygaśnięciem mandatu, gdyż nie każdy taki przypadek mieści się w pojęciu „uchylanie się”. Poseł może usprawiedliwić swoje niewywiązanie się z obowiązku złożenia ślubowania, np. powołując się na zdarzenia vis maior, swój pobyt w szpitalu czy inne przypadki losowe, uniemożliwiające mu zrealizowanie ciążącej na nim powinności. Niewykluczone są sytuacje, gdy ze względów zdrowotnych obiektywna niemożność złożenia ślubowania będzie trwać kilka miesięcy czy nawet przekroczy rok. Skoro niezłożenie ślubowania nie ma wówczas charakteru wolitywnego czy celowego, to nie można uznać, że poseł uchyla się od jego złożenia. Nie istnieje natomiast procedura na wzór tej dotyczącej Prezydenta RP z art. 131 Konstytucji, tj. stwierdzania przejściowej czy trwałej niezdolności posła do sprawowania mandatu i wyprowadzania z takiej oceny dalszych konsekwencji. 

Sformułowanie „uchylanie się w terminie trzech miesięcy” trzeba tłumaczyć jako „uchylanie się przez okres trzech miesięcy”. Z biegu trzymiesięcznego terminu należy więc wyłączyć te fragmenty czasowe, kiedy niezłożenie ślubowania nie było zależne od posła, nie stanowiło rezultatu jego wyboru. Przykładowo, poseł, mając możliwość stawienia się na pierwszym posiedzeniu, tego nie uczynił. Rozpoczyna się więc bieg powyższego terminu. Gdy po upływie miesiąca – kiedy to w międzyczasie odbyło się drugie posiedzenie, w którym poseł również bez usprawiedliwienia nie uczestniczył – poseł w związku z wypadkiem samochodowym trafia na cztery miesiące do szpitala, to dalszy bieg terminu trzymiesięcznego ulega zawieszeniu. Jego mandat wygaśnie, jeżeli nie złoży ślubowania w terminie dwóch miesięcy po tym, jak zdrowy opuścił szpital i zakończył rehabilitację.

Postanowienie o wygaśnięciu mandatu ma charakter deklaratoryjny. Jako datę wygaśnięcia mandatu należy wskazać – co do zasady – pierwszy dzień po upływie trzech miesięcy od dnia inauguracyjnego posiedzenia Sejmu63. Marszałek nie może wydać postanowienia przed końcem trzymiesięcznego terminu (inaczej w przypadku odmowy złożenia ślubowania), nawet gdyby uchylanie się posła od złożenia ślubowania było niewątpliwe. Natomiast już po pierwszym posiedzeniu Sejmu może on poczynić starania w przedmiocie ustalenia przyczyny niewywiązania się przez posła z obowiązku ślubowania. Po upływie zaś trzech miesięcy od inauguracyjnego posiedzenia Izby na Marszałku ciąży taki obowiązek. Może w tym zakresie zwrócić się do posła o złożenie stosownych wyjaśnień, choć przepisy tego wprost nie przewidują. Gdy ustali – po zasięgnięciu opinii Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich – iż poseł przez trzy miesiące uchylał się od złożenia ślubowania, niezwłocznie powinien wydać postanowienie o wygaśnięciu mandatu niesumiennego parlamentarzysty. Jeżeli bieg trzymiesięcznego terminu podlegał zawieszeniu, to jako datę wygaśnięcia mandatu należy podać pierwszy dzień po upływie nie tyle trzech miesięcy liczonych od pierwszego posiedzenia Sejmu, ile zsumowanych trzech miesięcy samego uchylania się od ślubowania. 

Gdy poseł nabył mandat w trakcie trwania kadencji Sejmu, to jako początek biegu trzymiesięcznego terminu można wskazać dwa momenty czasowe. Zgodnie z treścią art. 2 ust. 5 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora decyduje dzień „uzyskania mandatu”, czyli data wydania przez Marszałka Sejmu postanowienia w sprawie obsadzenia wygasłego mandatu. Rozwiązanie takie różnicuje jednak posłów na tych, którzy nabyli mandat przed pierwszym posiedzeniem Sejmu, i tych dokooptowanych w trakcie trwania kadencji. Dlatego należy zgodzić się z K. Grajewskim i przyjąć, że mandat tych drugich posłów wygaśnie, jeśli nie złożą ślubowania w terminie trzech miesięcy od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu, w którym mogli uczestniczyć, czyli od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu przypadającego po nabyciu przez posła mandatu64. Szczegółowe zasady wypłacania uposażenia posłom, którzy nie złożyli ślubowania na pierwszym posiedzeniu Sejmu, określa Prezydium Sejmu65. 

Mimo prawnego obowiązku złożenia ślubowania poseł nie ponosi prawnej odpowiedzialności za samo sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu poprzez naruszenie przyjętych w nim zobowiązań. Różni to ślubowanie poselskie od przysięgi prezydenckiej, choć pociągnięcie głowy państwa do odpowiedzialności konstytucyjnej wyłącznie w związku z naruszeniem przysięgi – czyli z powołaniem się tylko na art. 130 Konstytucji – jest wątpliwe. Jak zauważa L. Garlicki, istnieje jedynie odpowiedzialność polityczna posła realizowana przed organami własnej partii, przed opinią publiczną oraz przed elektoratem66. W przypadku gdy uprzednio poseł zakończył ślubowanie odwołaniem się Boga, to późniejsze pogwałcenie ślubowania można też rozpatrywać w kategoriach niewierności wyznawcy względem bóstwa, czyli w akcie tym upatrywać grzechu. 

Konstytucja przesądza, że ślubowanie musi być złożone na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Poseł nie może tego uczynić np. w gabinecie Marszałka Sejmu. Regulamin wymaga ponadto złożenia ślubowania w pozycji stojącej. Nie należy nakazu tego rozumieć kategorycznie. Z powodów zdrowotnych, przykładowo gdy poseł porusza się na wózku inwalidzkim, ślubowanie może być złożone na siedząco. W kategoriach kultury osobistej i reguł obyczajowych, a nie unormowań ściśle prawnych, należy widzieć kwestię ubioru posła w trakcie składania ślubowania, jak i szerzej podczas każdej obecności na sali obrad. Strój posła powinien odpowiadać randze reprezentowanej instytucji. W czasie wypowiadania słowa „ślubuję” od posła oczekuje się zachowania należnej powagi. Pieczę nad przestrzeganiem „powagi i porządku na sali posiedzeń” sprawuje Marszałek Senior, który może odpowiednio stosować art. 175 ust. 1 regulaminu Sejmu67. 

Słowo „ślubuję” trzeba wypowiedzieć w języku polskim. W okresie II RP zdarzyły się dwa odnotowane w sejmowych stenogramach przypadki68, gdy posłowie mniejszości narodowych (Sergiusz Chrucki w 1922 r. i Cham Mykoła w 1928 r.) próbowali złożyć ślubowanie w swoim języku ojczystym, używając terminu „prysiahaju”. Za każdym razem natychmiast reagował Marszałek Senior, wzywając ich do powtórzenia ślubowania w języku polskim, co też obaj posłowie ostatecznie uczynili. Marszałek Senior wyprowadzał obowiązek ślubowania po polsku z konstytucyjnej roty ślubowania w języku polskim oraz z postanowień sejmowego regulaminu, uznających język polski za wyłączny język obrad izby niższej (art. 5 regulaminu z 1919 r. oraz art. 3 regulaminu z 1923 r.). Nie całe jednak środowisko polityczne ówczesnej Polski wykluczało możliwość posłużenia się przez parlamentarzystów swoim językiem narodowym. Stanisław Mackiewicz odwoływał się do mowy sejmowej ks. Stanisława Maciejewicza, który w okresie zaborów w Dumie rosyjskiej bronił prawa posłów narodowości polskiej do składania przysięgi w języku ojczystym69. 

De lege lata należy przyjąć, że poseł ma obowiązek wypowiedzieć słowo „ślubuję” po polsku. Regulamin Sejmu nie mówi co prawda, jak w okresie II RP, iż językiem obrad izby jest język polski, ale brzmienie art. 104 ust. 2 Konstytucji implicite przesądza o formule słownej, jakiej ma użyć poseł, składając ślubowanie. Za wnioskiem takim przemawia także brzmienie ustawy z 7 października 1999 r. o języku polskim70. Zgodnie z jej art. 4 pkt 1: „Język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa”. Z kolei art. 5 ust. 1 ustawy stanowi: „Podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych oraz składają oświadczenia woli w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej”. 

Wymóg złożenia ślubowania jest jedną z gwarancji o charakterze moralnym, ewentualnie także religijnym prawidłowego sprawowania poselskiego mandatu71. W akcie ślubowania poseł przyrzeka oprzeć swoją parlamentarną działalność na trzech zasadach: profesjonalizmu, patriotyzmu i legalizmu. Rota ślubowania, określając sposób sprawowania mandatu („rzetelne i sumienne wykonywanie obowiązków wobec Narodu”) oraz wskazując główne cele i wartości, którym powinno służyć sprawowanie mandatu (suwerenność i interesy państwa, pomyślność ojczyzny i dobro obywateli, przestrzeganie Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej), zawiera trzon deontologii parlamentarzysty72. Nie bez powodu do ślubowania poselskiego odsyła uchwała Sejmu z 17 lipca 1998 r. – Zasady Etyki Poselskiej. Zgodnie z jej art. 1: „Poseł na Sejm, na mocy ślubowania składanego zgodnie z art. 104 Konstytucji, kieruje się w swojej służbie publicznej obowiązującym porządkiem prawnym, ogólnie przyjętymi zasadami etycznymi oraz solidarną troską o dobro wspólne”73. 

Religijny wymiar ślubowania poselskiego uwidacznia się w możliwości zakończenia go słowami: „Tak mi dopomóż Bóg”. Po raz pierwszy posłowie zwieńczyli swoje ślubowanie takim właśnie zdaniem na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu RP pierwszej kadencji 25 listopada 1991 r. Frazę taką do słowa „ślubuję” dodało 70 posłów (3 było nieobecnych). Poseł Jan Rulewski oświadczył wówczas: „Ślubuję, Pomóż Polsko!”, a poseł Paweł Musiał wypowiedział słowa: „Ślubuję. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący”. Podczas inauguracji Sejmu RP kolejnych kadencji do Boga w ceremonii ślubowania odwołało się odpowiednio: 17 posłów 14 października 1993 r. (obecnych 459 posłów), 256 posłów 20 października 1997 r. (obecni wszyscy posłowie), 229 posłów 19 października 2001 r. (obecni wszyscy posłowie), 393 posłów 19 października 2005 r.

(obecnych 459 posłów), 403 posłów 5 listopada 2007 r. (obecnych 456 posłów), 382 posłów 8 listopada 2011 r. (obecnych 457 posłów)74. 

Laicka rota ślubowania w połączeniu z fakultatywnością aktu inwokacji wydaje się rozwiązaniem optymalnym, szanującym światopogląd każdego potencjalnego posła. Tekst roty przesądza, iż przyrzeczenie reprezentantów izby niższej jest ślubowaniem, a nie przysięgą. Dystynkcja na świeckie ślubowanie i religijną przysięgę nie jest jednak konsekwentnie zachowywana w polskim porządku prawnym. Ustrojodawca nazywa de facto prezydenckie ślubowanie przysięgą. Przysięgą tylko z nazwy jest także ślubowanie członków Rady Ministrów. Ślubowanie poselskie miało charakter religijnej przysięgi – jak wskazano na początku opracowania – tylko w okresie Polski szlacheckiej. Powrót do rozwiązania z czasów I RP nie jest możliwy. Obligatoryjne elementy religijne w rocie lub religijna forma składania ślubowania kłóciłyby się z konstytucyjnymi zasadami rozdziału Kościoła od państwa oraz z zasadą jednostkowej wolności sumienia i wyznania. Naruszeniu uległaby wówczas również Europejska Konwencja Praw Człowieka. Trybunał Praw Człowieka w jednej z rozpatrywanych spraw uznał, że pogwałcenia Konwencji dopuściło się San Marino, obligując swych parlamentarzystów do składania przysięgi według roty, w której pojawia się określenie „przysięgam na Święte Ewangelie”75. Należy jednak podkreślić, iż niekonstytucyjne byłoby również zabronienie posłom zakończyć ślubowanie aktem inwokacji. Możliwość odwołania się do Boga znajduje umocowanie w tej samej zasadzie wolności sumienia i wyznania, która sprzeciwia się przymusowości takiego odwołania.

Poseł, składając ślubowanie, powinien poprzestać na wypowiedzeniu słowa „ślubuję” ewentualnie w połączeniu ze zdaniem „Tak mi dopomóż Bóg”. Ceremonia składania ślubowania nie jest czasem na wygłaszanie innych deklaracji politycznych czy ideowych. Nie znaczy to, iż jakakolwiek słowna aberracja od schematu „Ślubuję”/„Ślubuję. Tak mi dopomóż Bóg” skutkuje nieskutecznością aktu ślubowania. Powyżej wskazano, że możliwość dodania inwokacji do słowa „ślubuję” pojawiła się najpierw mocą ustawy z 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora, następnie mocą też Konstytucji. Nie można z tego wyprowadzać wniosku, że uzupełnienie „ślubuję” o zawołania „Tak mi dopomóż Bóg”, „Pomóż Polsko”, „Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący” podawało w wątpliwość ważność ślubowania posłów w 1991 i 1993 r. W pełni skuteczne było także ślubowanie senatora Ryszarda Bendera, który z kolei w 2005 i 2007 r. wymagane „ślubuję” zwieńczył frazą „Tak mi dopomóż Bóg w Trójcy Świętej Jedyny”. Generalna zasada jest taka, iż poseł powinien, składając ślubowanie, przestrzegać obowiązującego prawa i samozwańczo nie modyfikować go. Zbyt radykalna byłaby wszak teza, że absolutnie każda najdrobniejsza zmiana w werbalizacji ślubowania per se przesądza o jego nieważności. Zarazem jednak nie należy dopuścić, aby wyjątek stał się regułą. Pełna dowolność w uzupełnianiu wyrazu „ślubuję” podważyłaby sens całej instytucji ślubowania. 

Tytułowa problematyka nie była dotychczas przedmiotem szerszych dociekań w prawniczej doktrynie.

Najczęściej naukowe opracowania dotyczące Sejmu i statusu prawnego posłów jedynie zdawkowo i encyklopedycznie traktowały o instytucji ślubowania poselskiego. Tymczasem z zagadnieniem tym, jak starano się to wykazać, łączy się wiele kwestii relewantnych dla nauk prawnych, a zwłaszcza dla dogmatyki prawa konstytucyjnego. Poznanie instytucji ślubowania poselskiego wymaga nie tylko zinterpretowania właściwych przepisów prawnych, lecz także uwzględnienia operacjonalizacji tej instytucji w praktyce parlamentarnej. Analiza materiału normatywnego niewsparta badaniem studiów przypadków prowadzi do jedynie fragmentarycznego obrazu przedmiotowej instytucji. Na jej kształt wpływ ma bowiem zarówno brzmienie partykularnych przepisów, jak i zwyczaj protokolarny. Szczególność instytucji ślubowania poselskiego przejawia się w tym, że jej wymiar ściśle jurydyczny współistnieje z wymiarem moralnym i religijnym. Instytucja ta jest jednocześnie źródłem obowiązków prawnych, nakazów etycznych oraz – fakultatywnie – odwołań do sfery sacrum. 

 

Summary

 

The deputy’s oath of office in the Polish legal order

 

The deputy’s oath of office is a solemn declaration taken publicly in the presence of the Sejm and provided to the Senior Marshal by whom a new Member of Parliament (MP) swears to perform his duties to the Nation diligently and conscientiously, to safeguard the sovereignty and interests of the State, to do all within his power for the prosperity of the Homeland and the well-being of its citizens, and to observe the Constitution and other laws of the Republic of Poland. The object of the paper is to exhibit the normative side of the deputy’s oath of office as compared to parliamentary practice of this institution. The analysis of individual legal provisions is combined with the presentation of the operationalization of the given institution in the Polish legal order from the times of the Noble Republic of Poland to nowadays.

There are two co-existing aspects of the deputy’s oath of office, namely the legal (normative) aspect and the symbolic (moral, political, religious) one. The legal dimension of the title institution manifests its importance in the fact that taking the oath is an absolute condition of the commencement of the performance of the parliamentary mandate. Following taking the oath of office an MP obtains full rights and responsibilities of the MP status. From the day of the announcement of the results of the elections until the swearing-in a deputy participates only in very limited powers and duties (e.g. formal parliamentary immunity). A refusal to take the oath is in turn deemed as renunciation of the mandate.

The text of the oath formulates also the primary principles of the MP’s deontology, that is the ethical requirements governing the deputy’s professional activity in the Sejm. Finally, the given institution reveals its sacral dimension in the capability of taking the oath with the additional sentence “So help me God”. The optional nature of the act of invocation results in both the principle of citizen’s freedom of conscience and religion and the principle of separation of church and state being respected.

 

Key words: oath of office, Member of Parliament, assuming the parliamentary mandate.  

 

Przypisy:

 

1. K. Grzybowski, Ustrój Polski współczesnej 1944–1948, Kraków 1948, s. 136.

2. Por. A. Małyska, Rytuały sejmowe w latach 1980–1982 i 1991–1993, Lublin 2003, s. 67–72. 

3. S. Ochmann-Staniszewska, Z. Staniszewski, Sejm Rzeczypospolitej za panowania Jana Kazimierza Wazy. Prawo – doktryna – praktyka, t. 2, Wrocław 2000, s. 57. 

4. S. Ochmann-Staniszewska, Z. Staniszewski, Sejm…, t. 1, Wrocław 2000, s. 266. 

5. Volumina Legum, t. V, 547. S. Ochmann-Staniszewska, Przysięga marszałka poselskiego na sejmach lat 1648–1668, „Czasopismo Prawno Historyczne” 1995, t. XVVII, z. 1–2, s. 201–214. 

6. K. Matwijowski, Pierwsze Sejmy z czasów Jana III Sobieskiego, Wrocław 1976, s. 199 i 202. 

7. Dz.U. z 1921 r. Nr 44, poz. 267. 

8. Dz.U. z 1922 r. Nr 66, poz. 590 (zob. art. 111 ust. 1 pkt 6).

9. Art. 2 regulaminu Sejmu z 1923 r. i analogicznie art. 2 regulaminu Sejmu z 1930 r. 

10. Tekst regulaminu dostępny na: http://libr.sejm.gov.pl/ars01/regulaminy/regsejm_II_U_1.pdf.

11. Godziny otwarcia inauguracyjnego posiedzenia Sejmu kolejnych kadencji w II RP były następujące: w 1928 r. – godz. 17.30, w 1930 r. – godz. 12.05, w 1935 r. – godz. 10.10, a w 1938 r. – godz. 10.13.

12. Termin „Marszałek” z cytowanego art. 20 ustawy zasadniczej należało bowiem tłumaczyć jako „Marszałek Sejmu”, a nie „Marszałek Senior”. 

13. Tekst regulaminu dostępny w: „Przegląd Sejmowy” 1993, nr 2, s. 134–156 (zob. art. 5–7).

14. Zgodnie z stenogramem pierwszego posiedzenia Sejmu z 27 marca 1928 r. Marszałek Senior Jakub Bojko nie tylko złożył na ręce Prezydenta ślubowanie, lecz także – co nie miało miejsca zarówno wcześniej, jak i potem – dodatkowo miał podpisać akt ślubowania.

15. Tekst regulaminu dostępny na: http://libr.sejm.gov.pl/ars01/regulaminy/regsejm_II_3k_1.pdf (zob. art. 1–2 oraz art. 5–7).

16. Ustawa z 28 lipca 1922 r. – Ordynacja wyborcza do Sejmu, Dz.U. Nr 66, poz. 590 (zob. art. 111 ust. 1 pkt 6 i art. 112–113).

17. Dz.U. Nr 47, poz. 319 (zob. art. 86 ust. 2 lit. c oraz ust. 4).

18. Tekst regulaminu dostępny na: http://libr.sejm.gov.pl/ars01/regulaminy/regsejm_II_4k_1.pdf (zob. art. 2–4, art. 22–23 i art. 29).

19. Dz.U. Nr 5, poz. 22.

20. Tekst regulaminu dostępny w: „Przegląd Sejmowy” 1995, nr 1, s. 143–157 (zob. art. 3–4).

21. W nowej rocie pominięto wyrazy „pomyślnego” i „rzetelnie”, a zwrot „członek rady narodowej” zastąpiono frazą „poseł na Sejm Ustawodawczy”. 

22. Sprawozdanie stenograficzne z 1 posiedzenia Sejmu Ustawodawczego w dniu 4 lutego 1947 r., Warszawa 1947, s. 18–28.

23. Ustawa Konstytucyjna z 19 lutego 1947 r. o ustroju i zakresie działania najwyższych organów Rzeczypospolitej Polskiej, Dz.U. Nr 18, poz. 71. Niniejszy akt powielał lakoniczność sformułowania z art. 20 Konstytucji marcowej, nie precyzując, czy odbierającym ślubowanie jest „Marszałek Sejmu” czy „Marszałek Senior”.

24. Tekst regulaminu dostępny w: „Przegląd Sejmowy” 1995, nr 2, s. 155–177. 25 Dz.U. Nr 61, poz. 338 (zob. art. 82).

25. Zob. K. Działocha, Sejm Ustawodawczy jako organ zwierzchniej władzy Narodu, w: M. Rybicki (red.), Sejm Ustawodawczy Rzeczypospolitej Polskiej 1947–1952, Wrocław–Warszawa–Kraków– 26. Gdańsk 1977, s. 90; J. Ciemniewski, Zasady organizacji i funkcjonowania Sejmu Ustawodawczego, w: M. Rybicki (red.), Sejm Ustawodawczy…, s. 145. 

27. Sprawozdanie stenograficzne z 1 posiedzenia Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w dniu 20 listopada 1952 r., Warszawa 1952, s. 6– 10.

28. Tekst regulaminu dostępny w: „Przegląd Sejmowy” 1995, nr 3, s. 153–166.

29. Dz.U. Nr 35, poz. 246.

30. Dz.U. Nr 47, poz. 210.

31. M.P. z 1957 r. Nr 19, poz. 145 (zob. też art. 71 ust. 3 i art. 45 ust. 2).

32. Podobne przepisy znalazły się w regulaminie Sejmu PRL z 1986 r. (art. 82 ust. 1 i 2 oraz art. 60 ust. 5).

33. Sprawozdanie stenograficzne z 1 posiedzenia Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w dniu 25 marca 1976 r., Warszawa 1976, s. 6– 15.

34. Z. Kędzia, Parlament socjalistyczny. Ustrój wewnętrzny, Warszawa 1975, s. 184. 

35. Dz.U. Nr 26, poz. 112 (zob. art. 107 ust. 1 pkt 3 i ust. 2). Przepis o takiej samej treści znalazł się w dwóch kolejnych ordynacjach wyborczych do Sejmu: z 7 kwietnia 1989 r. (Dz.U. Nr 19, poz. 102, art. 93) i z 28 czerwca 1991 r. (Dz.U. Nr 59, poz. 252, art. 113).

36. Dz.U. Nr 37, poz. 173.

37. M.P. Nr 21, poz. 151 (art. 2–4, art. 12 ust. 2 i 3).

38. Dz.U. Nr 42, poz. 230.

39. J. Pietrzak, Sejm RP. Tradycja i współczesność, Warszawa 2000, s. 63. 

40. Ustawa z 5 stycznia 1991 r. o zmianie ustawy o obowiązkach i prawach posłów na Sejm Polskiej 41. Rzeczypospolitej Ludowej, Dz.U. z 1991 r. Nr 11, poz. 36.

42. Tekst jedn. M.P. z 2012 r., poz. 32.

43. Dz.U. Nr 45, poz. 205 ze zm. (zob. art. 131). 

44. Tekst jedn. Dz.U. z 2011 r. Nr 7, poz. 29. Ustawowa rota jest niezgodna z rotą określoną w Konstytucji RP. Źle świadczy o rodzimym prawodawcy fakt, że przez 16 lat nie dokonał stosownej zmiany w tej ustawie.

45. L. Garlicki (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Warszawa 2001, t. 2, uwaga 16 do art. 104. 

46. Uchwała Sejmu RP z 4 września 1997 r. w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, M.P. Nr 58, poz. 558. 

47. Tekst jedn. M.P. z 2012 r., poz. 32.

48. Dz.U. Nr 21, poz. 112 ze zm. 

49. Trybu takiego poprzednio nie przewidywała Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z 12 kwietnia 2001 r., tekst jedn. Dz.U. z 2007 r. Nr 190, poz. 1360.

50. Szerzej o instytucji Marszałka Seniora zob. M. Zubik, Organizacja wewnętrzna Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2003, s. 39– 49.

51. Godzina rozpoczęcia inauguracyjnego posiedzenia Sejmu III RP poszczególnych kadencji była różna: w 1991 r. – godz. 9, w 1993 r. – godz. 10, w 1997, 2001, 2005, 2011 r. – godz. 11, a w 2007 r. – godz. 15. Z kolei pierwsze posiedzenie Sejmu PRL zwykło otwierać się o godz. 16.

52. W 1991 i 1993 r. odegranie hymnu narodowego wyprzedziło otwarcie posiedzenia Sejmu i nastąpiło w momencie wchodzenia na salę posiedzeń Prezydenta RP i Marszałka Seniora. 

53. W 1993 r. przywitanie gości przez Marszałka Seniora odbyło się przed formalnym otwarciem posiedzenia Sejmu. 

54. Obecny na inauguracji Sejmu w 1991, 2007 i 2011 r. 

55. Por. § 3 ust. 1 uchwały Zgromadzenia Narodowego z 6 grudnia 2000 r. Regulamin Zgromadzenia Narodowego zwołanego w celu złożenia przysięgi przez nowo wybranego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, M.P. Nr 40, poz. 774. W ciągu ponad 20 lat w trakcie inauguracyjnych posiedzeń Sejmu witani byli także: ostatni Prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, Przewodniczący Rady Narodowej na Wychodźstwie, przedstawiciele Episkopatu Polski, przedstawiciele partii (organizacji) politycznych oraz organizacji związkowych i społecznych, rektorzy wyższych uczelni, przedstawiciele władz samorządowych, przedstawiciele adwokatury i radców prawnych. 

56. W 1991, 1993 i 1997 r. zarówno Marszałek Senior, jak i sekretarze tymczasowi, pomagający w przeprowadzeniu ślubowania, składali ślubowanie, tak jak inni posłowie, w porządku alfabetycznym.

W dniu inauguracji Sejmu piątej kadencji 19 października 2005 r. na skutek politycznego impasu nie udało się dokonać wyboru Marszałka Sejmu. Marszałek Senior po przegłosowaniu przez posłów wniosku złożonego w imieniu jednego z klubów poselskich o przerwanie posiedzenia zarządził przerwę w obradach. On też przewodniczył wznowionym 26 października obradom do momentu przekazania tej funkcji nowo wybranemu Marszałkowi Sejmu. Na początku wznowionego posiedzenia Marszałek Senior przyjął ślubowanie od jednego z posłów nieobecnych tydzień wcześniej. 

57. Zob. G. Maroń, Instytucja ślubowania adwokackiego w polskim porządku prawnym, „Przegląd Prawa Publicznego” 2012, nr 2, s. 17.

58. Dziwić może stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 13 kwietnia 2007 r., jakoby przepisy art. 104 Konstytucji i art. 2 ust. 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora „nie miały charakteru normatywnego”, I CSK 31/07.

59. Jak wskazują P. Czarny i B. Naleziński: „Przed ślubowaniem posłowie […] nie tworzą jeszcze pod względem prawnym Sejmu zdolnego do działania” (Organy Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 2002, s. 35).

60. W. Skrzydło (red.), Polskie prawo konstytucyjne, Lublin 2010, s. 241. 

61. Tak zgodnie twierdzi doktryna prawa konstytucyjnego. Inaczej uważa K. Grajewski, według którego poseł nabywa mandat już z chwilą wyboru, Głosi on także, iż początek sprawowania (wykonywania) mandatu wyprzedza moment złożenia ślubowania (Odpowiedzialność posłów i senatorów na tle zasady mandatu wolnego, Warszawa 2009, s. 79–81; tenże, Status prawny posła i senatora, Warszawa 2006, s. 10–11).

62. Zob. M. Grzybowski, Nowa ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora (wybrane zagadnienia), „Przegląd Sejmowy” 1996, nr 5, s. 43.

63. Zob. P. Radziewicz, Sposób określenia dnia wygaśnięcia mandatu posła w postanowieniu Marszałka Sejmu, „Ekspertyzy i Opinie Prawne. Biuletyn Biura Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu” 2003, nr 4, s. 95–98.

64 K. Grajewski, Odpowiedzialność…, s. 78.

65. Art. 25 ust. 6 pkt 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Data złożenia ślubowania przez posła wpływa na ustalenie terminu wywiązania się przez niego z dwóch innych obowiązków, o których mowa w art. 34 ust. 3 (zrzeczenie się członkostwa we władzach przedsiębiorców z udziałem państwowych lub komunalnych osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby) i art. 35 ust. 3 pkt 1 (pierwsze złożenie oświadczenia o stanie majątkowym) niniejszej ustawy.

66. L. Garlicki, Konstytucja…, uwaga 16 do art. 104.

67. Por. J. Mordwiłko, Rola Marszałka Seniora podczas pierwszego posiedzenia Sejmu, „Zeszyty Prawnicze Biura Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu” 2005, nr 4, s. 22–25.

68. B. Singer (Od Witosa do Sławka, Warszawa 1990, s. 74) podaje, iż w 1922 r. niektórzy posłowie klubu ukraińskiego po interwencji Marszałka Seniora złożyli powtórnie ślubowanie w ten sposób, że do wyrazu „ślubuję” dodali „prysjahaju”, a poseł Marko Łuckiewicz oświadczył jedynie „ślubuju”.

69. W opinii S. Mackiewicza „W języku rodzinnym składana przysięga wierności państwu polskiemu szczerszą będzie, niźli powtarzany za Marszałkiem tekst urzędowy” (Credo polityki narodowościowej, „Słowo” z 28 grudnia 1922 r.).

70. Tekst jedn. Dz.U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224 ze zm.

71. P. Sarnecki, Konstytucyjna koncepcja mandatu posła i senatora a gwarancje jego sprawowania w ustawie o wykonywaniu mandatu, w: Status posła, cz. I, Biuro Analiz Sejmowych, Warszawa 2007, s. 8.

72. L. Garlicki, Konstytucja…, uwaga 17 do art. 104. 

73 M.P. Nr 24, poz. 338.

74  W. Wołodkiewicz pyta: „czy ten dodatek wynikał wyłącznie z głębokiej i prawdziwej wiary poszczególnych posłów, czy też z decyzji klubów partii, które głosząc swe wyznanie wiary oczekują politycznego poparcia Kościoła i jego zdyscyplinowanego elektoratu” (Europa i prawo rzymskie. Szkice z historii europejskiej kultury prawnej, Warszawa 2009, s. 322). Nie kwestionując tego, że motywacja, o której pisze autor, zapewne jest udziałem pewnej – trudno dokładnie oszacować jakiej – liczby posłów, to jednak dla wielu parlamentarzystów odwołanie się do Boga w czasie ślubowania stanowi szczere i autentyczne publiczne wyznanie wiary o dużej osobistej doniosłości.  75 Orzeczenie Buscarini v. San Marino z 18 lutego 1999 r., skarga nr 24645/94.